Masuj się kto może!
Witajcie drogie Czytelniczki Heppin Cafe
Jak samopoczucie po weekendzie?
Pomyślałam ostatnio o Was oddając się wielkiej przyjemności masażu całego ciała. Mam to wielkie szczęście, że moja sąsiadka jest masażystką i fizjoterapeutką, ilekroć więc moje mięśnie nie domagają, lub czuję, że mam przeciążony kręgosłup, ląduję na jej łóżku.
Nie wiem czy wiecie, ale masaż to wspaniała sprawa. Owszem, kosztuje, więc nie twierdzę, że ma się odbywać trzy razy w tygodniu, jednak jeśli czeka się spore wydarzenie takie jak ślub czy udział w ważnej imprezie, warto na kilka tygodni popracować nad swoim ciałem nie tylko intensywnie podejmowanym wysiłkiem fizycznym, odpowiednią dietą, ale również masażem. Samo tylko poddawanie się regularnym masażom może skutecznie „odchudzić”, jednak takie rozwiązanie proponowałabym tylko majętnym i leniwym
(Czyli nie nam, prawda?:))
Haniu, czy pamiętasz co sprawiło, że twój brzuch doszedł do siebie po ciąży i niczym nie zdradza, że jego piękna właścicielka dźwigała niegdyś cztery kilo nadprogramowego, słodkiego, bagażu?
Tak, to właśnie masaże. Oczywiście Hanka zapytana o to, co pomogło jej wrócić do młodocianej figury, powiedziałaby pewnie, że największą rolę odgrywa nocne latanie do małego płaczka i nieustanne podłączanie do piersi. Cóż, Hanna wie najlepiej. Jednak mówię Wam – jej płaski brzuch to zasługa intensywnych masaży, na które uczęszczała właśnie do mojej sąsiadki.
Co dokładnie robi z naszym ciałem masaż?
Ten, który ma pomóc naszej sylwetce polega na ugniataniu, uciskaniu i oklepywaniu ciała. Nie jest to bynajmniej „muskanie skrzydłem motyla”, może być wręcz bolesny, dlatego dla osób bardzo wrażliwych może nie być przyjemnością. Dla mnie akurat jest, bo lubię intensywny, mocny dotyk. Tego rodzaju masaż nie może być nazbyt delikatny gdyż jego zadaniem jest rozbicie komórek tłuszczu, znajdujących się głęboko w tkance podskórnej. Intensywne masowanie umożliwia spalanie zbędnego tłuszczu, i co bardzo istotne, wpływa na znikanie cellulitu. Jest wykonywany w oparciu o masaż leczniczy, łącząc w sobie techniki masażu klasycznego i technik łącznotkankowych. Oddziałuje on przede wszystkim miejscowo, dlatego mając świadomość miejsc, z których szczególnie nie jesteśmy zadowolone, możemy się na nich właśnie skupić.
Warto zaznaczyć, że masaż poprawia wydajność mięśni dzięki czemu możemy dłużej i intensywniej ćwiczyć, a także poddając się mu ograniczamy również możliwość wystąpienia kontuzji. Masaże poprawiają też cyrkulację krwi, w związku z czym węglowodany są szybciej transportowane do mięśni w celu ich odżywienia, a tkanki dotlenione. Niektóre z nich poprawiają proces trawienia oraz prace takich organów jak np. wątroba. Masaż nazywany drenażem limfatycznym wspomaga przepływ płynu tkankowego biorącego udział w transporcie tłuszczy, wspomagając tym samym spalanie ich.
Mało Wam?
Okej. Powiem tyle: kiedy po dniu pełnym wyczerpującej pracy i rozmaitych obowiązków, zmachana nieludzko, dzwonię do mojej sąsiadki, a ona za pięć minut taszczy swój rozkładany stół, a za kolejne dwie minuty leżę na nim, a jej zręczne dłonie wmasowują oliwkę w każdy centymetr mojego ciała, czuję, że życie bywa piękne
Poznania tego uczucia z życzę Wam z całego serca.
















